Dylan Wiliam o zadawaniu uczniom pytań

Pewien czas temu zamieściłam wpis o zadawaniu pytań w ocenianiu kształtującym. Znalazłam wypowiedź Dylana Wilama na temat zadawania pytań i pozyskiwania od uczniów odpowiedzi. Profesor Dylan Wiliam jest uznanym autorytetem w ocenianiu kształtującym, dlatego myślę, że warto jeszcze raz zająć się tym tematem.

Dylan Wiliam przede wszystkim zwraca uwagę, aby przywiązywać wagę do pytań, które się uczniom zadaje. Zmiany w sposobach zadawania pytań i pozyskiwania na nie odpowiedzi uczniów, wprowadzać stopniowo. Przestrzega przed nagłymi i szerokimi zmianami, które mogą zaburzyć poczucie bezpieczeństwa uczniów.

Mamy dwa powody zadawania pytań uczniom. Jednym jest zasięgnięcie informacji, czy nauczyciel może iść dalej z materiałem, a drugi to skłonienie uczniów do myślenia. 

Na początku warto zacząć od zasady niepodnoszenia rąk, czyli poprosić uczniów, aby nie zgłaszali się do odpowiedzi przez podnoszenie rąk. Jeśli tego nie zrobimy, to zwykle pytamy tylko tych uczniów, którzy się zgłaszają i przeważnie znają odpowiedź na pytanie. Wtedy nauczyciel uznaje, że pozostali uczniowie też ją znają i przechodzi dalej z nauczaniem. Niestety wtedy część uczniów pozostaje w tyle.

Nie należy rozumieć tej zasady, jako zakazu podnoszenie rąk w ogóle. Uczeń, który chce o coś zapytać, powinien zasygnalizować to podniesioną ręką.

Ważne jest, aby każdy uczeń wiedział, że może być poproszony o odpowiedź na pytanie lub o skomentowanie wypowiedzi innego ucznia.

Jeśli chcemy stworzyć w klasie społeczność uczącą się, nie wystarczy, że uczniowie zachowują się cicho i nie przerywają wypowiedzi innego ucznia, muszą też słuchać siebie nawzajem. Dlatego równie ważna, jak odpowiedź na pytanie, jest prośba o skomentowania wypowiedzi innego ucznia. Nie chodzi o sprawdzenie, czy uczeń słucha z uwagą, ale pokazanie, że jesteśmy zainteresowani opinią ucznia. Nauczyciel powinien pokazywać, że opinie uczniów są cenne, że uczniowie są ważni i że zależy mu na ich opiniach.

Druga zasada, to przyzwolenie na niewiedzę lub błędną odpowiedź.

Uczniowie powinni mieć prawo do rezygnacji z udzielania odpowiedzi. Niektórzy nauczyciele ustalają z uczniami sygnał/znak, pokazujący, że uczeń nie jest gotowy do udzielenia odpowiedzi, bo jeszcze myśli. Jeśli uczeń nadmiernie wykorzystuje ten znak, to można go jednak zachęcić do zaryzykowania udzielenia odpowiedzi. Jednak każdy uczeń powinien wiedzieć, że może popełnić błąd, udzielić nieprawidłowej odpowiedzi i nie będzie za to ukarany, ani ośmieszony.

 

Do tych dwóch zasad uczniowie szybko się przyzwyczają i je sobie cenią. Interesuje jest to, że uczniowie osiągający wysokie wyniki nie lubią tych bardziej niż osoby osiągające słabe wyniki. Uczniowie  osiągający wysokie wyniki mówią, że powodem, dla którego nie lubią tego sposobu, jest to, że zostają wylosowani wtedy, gdy nie znają prawidłowej odpowiedzi. Jednak taka sytuacja jest kształcąca dla wszystkich uczniów, gdyż widzą wtedy, że nawet ci, którzy osiągają najlepsze wyniki, czasami się mylą.

Warto, aby nauczyciel zmniejszył liczbę pytań zadawanych uczniom. Nauczyciele powinni planować pytania, które chcą zadać, aby zadawać takie pytania, które angażują myślenie uczniów. Nie powinno się zadawać pytań, na które uczeń może zgadnąć odpowiedź, bo wtedy można uzyskać poprawną odpowiedź z niewłaściwego powodu.

Pytania z możliwością wyboru odpowiedzi mają dodatkową zaletę, gdyż nauczyciel może zorientować się, jakie zdanie ma każdy uczeń. Wszyscy uczniowie pokazują, która z odpowiedzi wybrali. Jest to ważna wskazówka dla nauczyciela, co do dalszego nauczania. Jednak najważniejszy nie jest wybór odpowiedzi, ale jej uzasadnienie. Uczeń dokonując wyboru musi być świadomy, że powinien umieć uzasadnić swój wybór i że może odbyć się na ten temat dyskusja.

Jeśli uczniowie nie odpowiadają prawidłowo na pytanie, to można powrócić do tematu, ale można też polecić im pracę w parach nad znalezieniem błędu. Przy takiej pracy uczniowie uczą się od siebie wzajemnie.

Trzecia zasada, to danie uczniom czasu do zastanowienie się. Ponieważ zadajemy pytania wymagające myślenie, to powinniśmy dać  czas na przemyślenie odpowiedzi. Tutaj również sprawdza się praca w parach, czyli poszukiwanie odpowiedzi na pytania z partnerem.

Nauczyciele, którzy pracują nad zadawaniem pytań, mogą sobie pomoc poprzez zaproszeniem na swoją lekcję obserwatora lub sfilmowanie lekcji, a potem jej przeanalizowanie. W analizie lekcji warto zastanawiać się na dwoma pytaniami: „Co zrobiłem?”; i „Czego nauczyli się moi uczniowie?”. Znalezienie związku między odpowiedziami na te pytania to klucz do skutecznego rozwoju zawodowego.

 

Inspiracja artykułem Jo Earp

https://www.teachermagazine.com/au_en/articles/teacher-podcast-dylan-wiliam-on-effective-questioning-in-the-classroom?utm_source=CM&utm_medium=Trending&utm_content=Top5Podcasts

 

Dodaj komentarz